Prolog

Perrie Edwards - 1/4 zespołu ,,Little Mix" Żyła w szczęśliwym związku przez 3 lata. Jej chłopakiem, a nawet narzeczonym był Zayn Malik, jednak po odejściu z zespołu ,,One Direction" chłopak się zmienił. Kilka miesięcy po całkowitym opuszczeniu zespołu chłopak zerwał zaręczyny z Perrie. Dziewczyna była załamana.

Jej przyjaciółki z zespołu cały czas jej powtarzały:
- On nie jest dla ciebie wystarczająco dobry.
- Znajdź lepszego.
- Prędzej czy później on cię zrani.
I miały racje. Jednak po zerwaniu nie miały dla niej czasu, cały czas, albo miały próby albo randki ze swoimi chłopakami.

Jedyną osobą która ją wspierała był Niall Horan. Tak ten Niall Horan, szkolny bad boy. Może i był bad boy'em, i wolał niedobre dziewczyny, ale coś od zawsze pociągało go do Perrie. W środku miał dobre serduszko i pomagał innym, był chłopakiem o jakim zawsze marzyła dziewczyna. Nie mogła ukryć że również coś zaczęło dziać się w jej serduszku od kiedy chłopak był blisko niej, sprawiał że była szczęśliwa jak nigdy dotąd. Kochała go.

Ale co by się stało gdyby zazdrosny były chłopak wdał się w bójkę z jej nowym chłopakiem? Gdyby chciał pobić go na śmierć? Gdyby mu się to udało?

- Niall, kocham cię - szepnęła.
- Ja ciebie też moja księżniczko - spoglądał w jej smutne zapłakane oczy - obiecaj mi że gdy odejdę, nie będziesz płakała, że dalej będziesz szczęśliwa, że znajdziesz sobie lepszego, tego który będzie o ciebie dbał tak jak ja, że wychowasz naszą małą kruszynkę i pamiętaj kocham cię - wyszeptał ostatkami sił. 
- Obiecuję - chłopak zamknął oczy, maszyna zaczęła pikać, a na ekranie pojawiła się biała ciągła linia. Dziewczyna skuliła się w kąt i zaczęła płakać jak nigdy dotąd, obiecała mu że nie będzie płakać, ale teraz nie mogła powstrzymać łez, wiedziała że to już koniec.

2 komentarze: